Blog Ogródek Marysieńki

W czasie zajęć wakacyjnych odwiedzamy wiele ciekawych miejsc, poznajemy lub odkrywamy na nowo już poznane. Na Polach Mokotowskich pojawił się wielki kamień - razem z dziećmi nazywamy go wysepką, z której można skakać, na którą można się wspinać lub przy której można odpocząć.

Dzieci świetnie się bawią swobodnie biegając i próbując swoich sił z betonowym głazem.

During Summer Club we visit many interesting places. We get to know or discover for the second time the ones we have already known. There has been a nice change in Pola Mokotowskie Park. One day a big, smooth white stone appeared. We call it 'an island' - this is an island indeed - the island we can climb on, jump from or rest by.

Whenever we go there children always have a great time running around and improving their motoric skills.

kamien_pola_mokotowskie_sm

 

komarzyca_sm

Tym razem wybraliśmy się na spaceer do sklepu ogrodniczego przy placu Unii Lubelskiej.

Naszym celem był zakup rośliny o nazwie: komarzyca. Jak można zasadzona w ogrodzie odstrasza komary. Każde z dzieci wybrało jedną komarzycę. Udało nam się również obejrzeć sklep w środku z innymi roślilnami i środkami do pielęgnacji roślin.

This time we decided to go to a garden shop nearby. We wanted to buy

Plectranthus coleoides - a plant that repels mosquitos. Each of the children picked one plant. We saw she shop not only from outside but also from the inside. 

 

Najważniejszym okresem w życiu nie są lata studiowania na wyższej uczelni, ale te najwcześniejsze, czyli od narodzenia do sześciu lat. Jest to czas, kiedy formuje się inteligencja człowieka i nie tylko ona, ale całość jego zdolności psychicznych.

- Maria Montessori -

 

The most important period of life is not the age of university studies, but the first one, the period from birth to the age six; for that is the time when man’s intelligence itself, his greatest implement, is being formed.

-Maria Montessori-

_DSC0558_1

 

Podążając za słowami Marii Montessori, edukacja nie rozpoczyna się w momencie przekroczenia progu szkoły. Edukacja rozpoczyna się w momencie narodzin i trwa przez całe życie. Okres przedszkolny to czas radosnego eksperymentowania. W naszym przedszkolu wiemy, jak ważne jest, by we właściwy sposób organizować ów sposób doświadczania. Odpowiednio stworzone otoczenie oraz dorośli dyskretnie je odsłaniający pobudzają dziecko do zabawy, obserwacji, słuchania, dzielenia się, organizują dziecięcą rzeczywistość, ułatwiają jej zrozumienie. Przedszkole Montessori przekazuje wartości i normy etyczne.

Celem naszej edukacji jest ukształtowanie dziecka identyfikujacego się społecznie, solidarnego, krytycznego, pewnego siebie, szczerego, kreatywnego, odpowiedzialnego i dobrego.

Following Maria Montessori words, education does not begin with entering the school building. It starts when the child is born and lasts throughout his or her lifetime. The preschool period is the time of a joyous experimenting. In our kindergarten we are fully aware of the importance of the experiences of an early childhood and the way they are organized. Properly prepared environment and the discreet adults’ presence stimulate the child to play, to observe, to listen, to share. The environment structures and helps to understand the real world of a child. A Montessori kindergarten transfers ethical values and standards.

The aim of the education introduced in our kindergarten is to help the child form himself as a socially identified, loyal, critical, self-confident, honest, creative, responsible, good and kind.

 

Wielokrotnie przebywając z dziećmi wśród ich rówieśników w czasie spacerów, pobycie na placach zabaw, wycieczek do teatrów, sklepów możemy zaobserwować u naszych przedszkolaków takie cechy, jak: życzliwość, dobroć, otwartość na drugą osobę, chęć niesienia pomocy, zachwyt nad otaczającą ich przyrodą - dzieci cieszą się zauważonym motylkiem, rosnącym kwiatkiem czy ładnym zapachem. Dzieci uczą się zachowania w społeczeństwie, czekania na swoją kolej, proszenia i pytania, dziękowania i żegnania się oraz pomagania. 

Dzięki mnogości i różnorodności miejsc, w których bywamy dzieci umieją zachować się na ulicy, w środkach komunikacji miejskiej, w teatrze, czekoladziarni czy sklepie lub księgarni.

Spending time outdoors  with our preschoolers and meeting other kids at a playground or a park, during excursions to theatres, shops we can observe that our children demonstrate such characteristics as: kindness, goodness, being open-minded to others, willingness to help others, admiration of the surrounding nature – kids enjoy a small butterfly, a blossoming flower or a nice odour. Children learn how to behave in a community, how to: wait for one’s turn, ask for something, ask questions, thank for something, say bye bye or help those in need.

Due to the multitude and variety of places we go to children know how to behave in the street, in the means of public transport, in a theatre, a chocolate place, a shop or a bookstore.

 

Dzięki tak postrzeganej i realizowanej edukacji jest możliwe włączenie się dziecka w otaczający je świat. Przedszkolak posługuje się językiem, mową ciała, wiedzą, sztuką, muzyką i zabawą.

Thanks to the multi-aspect approach to education it is possible to incorporate the child in the surrounding world. The preschooler uses verbal communication, gestures and body language, possessed knowledge and skills, art, music and play all as a form of demonstration of the child’s inner self.

 

Zajęcia Wakacyjne w naszym przedszkolu to: /The activities of Summer Club in our kindergarten:

  • rekreacja na świeżym powietrzu zarówno w ogródku jak i podczas spacerów po okolicy; / outdoor recreation in the garden as well as during outings to the neighbourhood parks, playgrounds, squares;
  • pasjonujące wycieczki, będące jednym z ważniejszych elementów kształcenia, z których każda jest dla dzieci ciekawą przygodą;/ fascinating excursions which are one of the key elements of education and are great adventures for children;

 

wycieczki_2_sm

  • zajęcia sportowe; /sport activities;
  • kształcenie zmysłów poprzez zabawę i kontakt z naturalnymi materiałami o różnej fakturze, takimi jak: pieńki, kamyczki, kora, szyszki, papier, tektura i inne materiały do ponownego przetworzenia;/ education of the senses, natural surrounding with different materials and texture such as: wooden stumps, pebbles, bark, pinecones, paper, cardboard and other recycling materials;
  • warsztaty plastyczne; / Art activities and workshops;

_DSC0576_1

  • warsztaty kulinarne; /Cooking workshops;
  • zajęcia Klubu Podróżnika; /Traveller’s Club;
  • zajęcia przyrodnicze; /Botanical and nature-oriented activities;

DSC_0031_1_2

  • zajęcia językowe (język polski, angielski, hiszpański) w różnorodnej formie w oparciu o konkrety, karty, piosenki i filmy językowe oraz aktywności z innych dziedzin, w tym kulinarnych czy przyrodniczych. / Language classes (in three languages: Polish, English, Spanish) in diverse form including work with concrete materials, cards, language songs and videos and other activities like cooking or art activities.

SS854814_1

This is what the kids said when they were asked: what do we do in the garden?:

we eat breakfast, we paint, water the plants, build teepee, jump, we play tag, we ride our bikes, we sail paper boats on water, walk on the wooden stumps, pack our backpacks, play hide and seek,  play, jump on balls, make bubbles, play with the wheel-barrow and the trailer, rest and read books. 

 

co_robimy_w_ogrodku_zajecia_wakacyjne_2012_2_sm

 

_DSC0359

_DSC0361

Wybraliśmy się dzisiaj na wycieczkę do Łazienek Królewskich. Nie poszliśmy tam jednak jedynie by podziwiać pawie i kolorowe kwiaty czy Pałac na Wodzie. Naszym celem było Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa na skraju parku. 

Droga jest dość długa, więc co jakiś czas odpoczywaliśmy.

Today we went for a trip to the Łazienki Park (literally Royal Baths) in Warsaw. Our purpose was not only to watch peacocks and colourful flowers and to see the Palace on the Water but we wanted to get to the Museum of Hunting and Horsemanship located in the hind part of the park.

The walk takes quite a long time so we stopped every once in a while to rest a little bit.

 

_DSC0347

Tematem spotkania były "Zwierzęta w parku i ogrodzie". Zanim wyszliśmy z przedszkola usiedliśmy w kręgu, aby trochę na ten temat porozmawiać. Towarzyszyły nam obrazki różnych zwierząt: wiewiórek, ptaków takich jak dzięcioł czy sójka oraz różne motyle. 

Gdy dotarliśmy na miejscje, zaproszono nas do sali ze zwierzętami. Już przy wejściu powitały nas odgłosy ptaków. Najpierw obejrzeliśmy całą salę leśną. Był tam żubr, dziki, wilki, żuraw, wydra, jeleń szlachetny. Wśród nich usiedliśmy w kręgu, aby posłuchać o tym, jakie zwierzęta żyją w ogrodzie i parku. 

The theme was "the animals of parks and gardens". Before setting off on a trip we gathered around different animal cards and animal representations to talk about them. We talked about: squirrels, birds and different kinds of butterflies.

_DSC0390

_DSC0405

Zastanawialiśmy się, czy można w ogrodzie spotkać żubra. Dzieci oczywiście odpowiedziały, że nie, bo przecież to zwierzę dzikie. Podobnie było z rysiem, za to jeża można czasem spotkać w parku. 

We asked ourselves: Can we meet a bison in a garden. The answer was obvious: No! because it is a wild animal that lives at large. The same is with lynx, but a hedgehog can be seen in a park.

_DSC0392

Dzieci pracowały w dwóch grupach. Tworzyliśmy kolorowe prace plastyczne. Przedszkolaki rysowały, kolorowały i przyklejały ptaki oraz różne owady a nawet wiewiórkę. 

Children were working in two groups during the meeting in the museum. We created two paper works which included drawing, colouring and sticking birds, some insects or even a squirrel.

_DSC0411

 

Po skończonej pracy pożegnaliśmy Panią, która zaprosiła nas do tej sali i ruszyliśmy do szatni muzeum. Obok niej mieści się kasa, gdzie dzieci wybierały drewniane zwierzatka do przedszkola. 

W naszej kolekcji znalazły się: orzeł, dzik, żubr, kaczka, niedźwiedź oraz zwierzęta egzotyczne: lew, hipopotam i wielbłąd.

Na odpoczynek wybraliśmy ławkę obok wybiegu dla koni. Naszym towarzyszem był piękny szary koń. Niektórym dzieciom udało się go nawet dotknąć czy pogłaskać. Konik był wielką atrakcją dla dzieci.

Before saying bye bye we purchased a collection of wooden animals, that included: an eagle, a boar, a bison, a duck, a brown bear and some exotic animals: a lion, a hippo and a camel.

For a picnic spot we chose a bench near a paddock. We met a very nice friend: a big greyish horse. Some of the kids were lucky enough to touch it or pet it. Children were very impressed by the horse.

_DSC0416

_DSC0418

_DSC0440

_DSC0467

Po pikniku ruszyliśmy spacerkiem przez Łazienki Królewskie. Wąchaliśmy po drodze kwiaty, rzucaliśmy wiewiórkom orzechy i obserwowaliśmy kaczory.

After a snack we went back to the kindergarten. On our way back we could smell tulips and other plants, feed two squirrels and observe ducks.

_DSC0377

_DSC0380

To był wspaniały dzień pełen wrażeń i miłych niespodzianek! 

This definitely was one exciting day!

Thursday, 26 April 2012 09:39

Dziecięce "wojaże" po Warszawie

W ciągu minionego roku kalendarzowego wybraliśmy się w wiele fascynujących miejsc w całej Warszawie. 
Były to pozdróże małe i duże, ale każda z nich była czyms nowym i ciekawym. W przedszkolu Montessori najważniejsze są prawdziwe doświadczenia dziecka.

Oto mapka, która pokazuje wszystkie miejsca, w jakich byliśmy w minionym roku:

Spotkanie_z_Rodzicami_11_2011_97

Oprócz pracy własnej czy zajęć w grupie na owe doświadczanie otoczenia składają się różnego typu wycieczki i spacery. Jazda autobusem, metrem lub tramwajem, poruszanie się po mieście czy zwracanie uwagi na rozmaite rzeczy wokół nas to dla dzieci wspaniałe przeżycia. Poznają nowe sytuacje, budują pewność siebie oraz wzbogacają siebie. 

SS855907Jazda metrem do Parku im. Stefana Żeromskiego na Żoliborzu.

Wśród dziecięcych wojaży, gdyż niejednokrotnie tak powinnismy nazwać wycieczki w dalsze części Warszawy, była m.in. wyprawa do Lasu Kabackiego im. Stefana Starzyńskiego. Dzieci miały okazję obcowania z tym, co kryje w sobie las. Urządziliśmy piknik, aby po uzupełnieniu energii ruszyć na ścieżkę zdrowia. Dzieci ćwiczyły, pokonywały przeszkody, zachęcały siebie nawzajem do podejmowania wyzwań. 

_DSC0471Tablica przy placu zabaw w Lesie Kabackim

_DSC0523Piknik przed powrotem do przedszkola. Las Kabacki.

Do innych miejsc blisko natury należy zaliczyć rożne parki czy place zabaw wśród drzew m. in.: Pola Mokotowskie, Park Ujazdowski, Łazienki Królewskie, Plac zabaw przy ul. Spacerowej, Park im. Stefana Żeromskiego na Żoliborzu, Dolinka Szwajcarska czy Plac zabaw w Powsinie z dość rzadko spotykanymi istalacjami do muzykowania. Pola Mokotowskie to częste miejsce naszych wizyt. Docieramy zarówno na tę bliższą część jak i dalszą. Czasem spędzamy popołudnia na placu zabaw, innych razem na górce lub chodzimy wzdłuż alejek zatrzymując się, gdy dzieci zaobserwują coś ciekawego: może to być kwiatek, biedronka lub biegnący pies.

_DSC0352Muzykowanie na placu zabaw w Powsinie.

DSC_0268

Zabawa na Polach Mokotowskich

_DSC1425Piknik na górce na Polach Mokotowskich.

SS856114Dolinka Szwajcarska w lekko deszczowy lipcowy dzień.

SS856009Park im. Stefana Żeromskiego.

Wśród miejsc, w których bywamy trzeba z pewnością wspomnieć o Teatrze "Baj" na warszawskiej Pradze, gdzie za każdym razem dzieci mają okazję przeżywać piekne przedstawienia: "Prawdziwe - Nieprawdziwe", "Zaczarowane wycinanki", czy "Tymoteusz wśród ptaków"; każde przedstawienie odmienne, ale równie ciekawe. Jednak wspomniany już teatr to nie jedyne miejsce obcowania dzieci ze sceną i aktorami. Pracę małych artystów mogliśmy podziwiać na dwóch przedstawieniach, na które zostalismy zaproszeni do Szkoły im. Cecyli Plater-Zyberkówny przy ul. Pięknej. Dzieci z zerówki i I klasy prezentowały Jasełka oraz grały w przestawieniu "Śpiąca królewna".

P1070288Zamawiamy piosenkę u starej warszawskiej kapeli tuż przed dojściem do Teatru "Baj".

_DSC1031W czasie przerwy dzieci mogły zjeść drugie śniadanie.

PICT0386"Jasełka" w wykonaniu dziewczynek z zerówki w Szkole im. Cecylii Plater-Zyberkówny.

SS853970Dzieci z wielką radością obserowały i klaskały na przedstawieniu.


Organizowaliśmy również spacery po okolicy. Odwiedziliśmy piekarnię na ulicy Polnej, pocztę przy Trasie Łazienkowskiej czy Jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej przy Pl. Unii Lubelskiej. Oglądaliśmy Pomnik Armii Krajowej i "Grota" Roweckiego, Jana III Sobieskiego.

DSC_0021Wycieczka na Stare Miasto. Spotkanie z patrolem konnym.

DSC_0047Dzięki makietom Starego Masta można dotknąć dachu Zamku Królewskiego.

Nie możemy również zapomnieć o wizycycie na Politechnice Warszawskiej w listopadzie 2012r. Było to święto uczelni i oprócz samego gmachu głównego ze sceną pełna gwiazd i balkonami z widokiem na Aulę Główną, zajrzeliśmy również do namiotu "Piknik kół naukowych Politechniki Warszawskiej", gdzie mogliśmy w pierwszych rzędach obserwować eksperymenty chemików: mieszanie płynów, tworzenie płomienia czy wielki błysk przy robieniu zdjęcia dawną metodą.

_DSC0873Dzień Politechniki Warszawskiej.

_DSC0890Eksperyment z mieszaniem płynów.

Profesorowie, którzy nas mijali z wielką życzliwością nazywali naszych przedszkolaków najmłodszymi inżynierami!

DSC_0282

Wizyta w salonie fryzjerskim.

DSC_0299

Przedszkolaki mogły spróbować swoich sił w czesaniu na jednej z Pań. Efekt był bardzo dobry!

Ta mnogość zgromadzonych przez dzieci doświadczeń sprawia, że ich naturalne zainteresowanie światem jest rozbudzane i jednocześnie zaspokajane.

SS857036

Dzieci lubią podejmować wyzwania i wykonywać rzeczy ciekawe a nawet trudne.

W tym roku Tłusty Czwartek świętowaliśmy w bardzo ciekawym miejscu - Czekoladziarni "Amor". Przed wyjściem z przedszkola rozmawialiśmy, co można tam zamówić i jak się zachowujemy przy stole.

1

Przed samym wejściem do lokalu przypomnieliśmy sobie również, że się witamy i mówimy "Dzień dobry". Gdy dzwonek drzwi zadzownił oznajmiając nasze przyjście, dzieci jedne po drugich zaczęły przywitały się z Panem, który urzędował przy ladzie. Zaprowadził nad do dużego stołu nieopodal ciekawego miejsca do zabawy.

Był to świetny moment na zbadanie otoczenia i kącika do zabaw.

2

3

4

Gdy już dzieci zdążyły się pobawić, do naszego stolika przyniesiono duży dzban czekolady oraz małe filiżanki ze spodkami - dla każdego przedszkolaka. Smak czekolady był ciekawy; niezbyt słodki a jednocześnie delikatny.

Niektóre dzieci poprosiły o dokładkę.

Po kolejnej chwili relaksu i zabawy zaczęliśmy szykować się do drogi. Na pożegnanie każde z dzieci mogło wybrać pięknie zapakowana czekoladkę, którą zabierze dla rodziców. Wszyscy bardzo miło spędzili czas w czekoladziarni. Po energetycznym napoju kążdy miał siłę wracać do przedszkola.

5

Pożegnały nas ogromne misie, do których wspaniale było się przytulić.

15 listopada był Dniem Politechniki Warszawskiej. Z tej okazji całą grupą wybraliśmy się, aby zobaczyć Gmach Główny od środka.

The 15th of November is the Day of Warsaw University of Technology. We decided to see the Main Building of the University not only from the outside but also from the inside.

1

Wszystkie dzieci dzielnie maszerowały "na spotkanie z nauką". Budynek okazał się dla dzieci bardzo interesujący. Szczególnie przygladały się szklanemu sklepieniu i gwiazdkom zmieniającym kolor, które dekorowały scenę na dziedzińcu.

All the preschoolers bravely put their feet towards science. When we got to the building it occured that the children really liked it. Especially the stars changing their colours cought their biggest attention.

3

4

Dzieci zostały bardzo mile przyjęte w murach uczelni, a jeden z rektorów gratulował odwiedzin małym inżynierom. Obeszliśmy dziedziniec dookoła, zatrzymując się przy niektórych z balkonów. Weszliśmy również na eksponowane centralnie schody Gmachu Głównego. Z tego miejsca chyba najlepiej było widać wspomniane już wcześniej gwiazdki.

The children were heartily welcomed by everyone who saw them, even one of the deans hoped that maybe here there were future engineers. We stopped here and there to get the best views of the inner patio and the stary decoration. We even got to the main staircase to watch the stars.

5

 

Po uwiecznieniu naszej grupy na zdjęciu zostaliśmy zaproszeni do namiotu eksperymentów. Był to Piknik Kół Naukowych. Dzieci bacznie obserwowały chemików stojąc w pierwszym rzędzie. Najpierw było zmienianie kolorów różnych płynów, później wspaniały zielony płomień a na koniec "wielki wybuch" - doświadczyliśmy tego, jak kiedyś robiono zdjęcia z głośnym bum!

We took some photos in front of the Main Building of the Warsaw University of Technology and then we were invited to watch chemical experiments performed in a tent located in front of the Main Building. First-raw-viewers could see liquids changing colours, green flame and a "big blast" - the one one wuold see while taking a photograph in a very old-fashioned way.

10

12

 

Zanim pożegnalismy inżynierów, Kajtek zapytał jeszcze o jedno doświadczenie. Była to szklana tuba napełniona płynami w trzech kolorach: czerwonym, niebieskim i bezbarwnym/żółtawym. Chemik próbował je zmieszać, ale one zawsze wracały na swoje miejsca...okzało się, że nie da się ich zmieszać.

Before saying "bye, bye" to the engeneers, Kajtek asked about one more experiment. The chemist performed mixing liquids, that actually couldn't be mixed. The blue, red and yellowish liquids wouldn't mix!

_11

Obok namiotu stała jeszcze instalacja Polon/Rad, która była źródłem świetnej zabawy dzieci.

Next to the tent there was a spacious instalation of the two chemical elements: polonium and radium. It became a scene of great play and laughter.

13

14

Czekamy zatem na kolejny Dzień Politechniki, już za rok!

We are looking forward to the next year's Day of Warsaw University of Technology!

_DSC0423

Po niezapomnianej wycieczce na plac zabaw w Wilanowie, postanowiliśmy przywitać jesień w Lesie Kabackim. Jedziemy do niego tym samym autobusem, ale wysiadamy nieco później, bo na ostatnim przystanku. Pogoda była wspaniała na piknik i ścieżkę zdrowia, którą mieliśmy w planie przejść. Nasze obcowanie z lasem rozpoczęliśmy od przeczytania nazwy rezerwatu, do którego wchodziliśmy i rozmowy o tym, co to jest rezerwat i dlaczego jest tak ważne, by w lesie nie śmiecić. Przy wejściu bowiem wisi duża tablica, na której zilustrowane jest ile czasu rozkłada się w przyrodzie np. szklana butelka albo ogryzek, a trwa to bardzo długo.

_DSC0420

Naszym pierwszym przystankiem była tablica ze szlakami rowerowymi. Do tego miejsca prowadziła nas szeroka droga. Dzieci oglądały powalone drzewa, których nie sprząta się w rezerwacie.

_DSC0438

_DSC0426

_DSC0431

Na śniadanko zatrzymaliśmy się na placu zabaw.

_DSC0453

Gdy już przedszkolaki napełniły brzuchy i trochę odpoczęły, wyruszyliśmy na  sportowe zmagania na ścieżce zdrowia. Były tam wszelkiego typu urządzenia od ławeczek do ćwiczeń mięśni brzucha, ruszających się mostków, kół i płotków do przeskakiwania do drążków i stanowisk do skoków czy slalomu.

_DSC0480

_DSC0492

_DSC0496

_DSC0507

Przed pożegnaniem z lasem zatrzymaliśmy się jeszcze na polanie, aby chwilę odpocząć i coś przekąsić.

_DSC0523

Friday, 07 October 2011 09:29

Przygody na placu zabaw w Powsinie

W tym roku jesień pięknie przywitała przedszkolaki zachęcając do dalekich wypraw. Pierwszą jesienną wycieczką były odwiedziny na dużym i bardzo ciekawie urządzonym placu zabaw w Wilanowie.

_DSC0387

Na placu zabaw można łatwo dostrzec trzy główne części: park linowy, wysokie zjeżdżalnie, rury i ścianki wspinaczkowe oraz część muzyczną z dzwonkami i bębnami. Na tym samym terenie znajduje się również boisko do gry w piłkę nożną.

Zanim wyszliśmy z przedszkola usiedliśmy wokół dywaników, na których były rozłożone różne przedmioty: apteczka, picie i jedzenie, chusta animacyjna. Każde z dzieci miało przy sobie swój plecak z prowiantem. Rozmawialiśmy o tym, co to jest wycieczka i co na nią zabieramy. Zastanawialiśmy się czy kurtka przeciwdeszczowa jest potrzebna i gdzie wkładamy jedzenie i picie na drogę. Przedszkolaki chętnie dzieliły się swoimi skojarzeniami, pomysłami.

_DSC0294

Pani Fabi pokazała dzieciom trzy dodatkowe rzeczy: bilet komunikacji miejskiej, telefon i drobne pieniądze, które zabieramy na wszelki wypadek.

Gotowi, ubrani w kamizelki i z plecakami na plecach wyruszyliśmy na przystanek autobusowy. Jazda autobusem trwa dosyć długo, ale dzieci potrafiły znaleźć ciekawy sposób na jego wykorzystanie. Wymyślaliśmy zagadki po polsku i po angielsku, patrzyliśmy, co widać przez okno i zanim się obejrzeliśmy, dojechaliśmy do placu zabaw.

Dzieci były zachwycone i próbowały swoich sił na zjeżdżalniach, linach, szynie do jeżdżenia, drabinkach czy ściance wspinaczkowej.

_DSC0341

Po śniadanku dzieci pełne energii grały w części muzycznej. Dźwięki dzwonków i bębnów można było usłyszeć nawet z dalszych części placu zabaw.

_DSC0352

_DSC0373_001

_DSC0333

_DSC0372

Tuż obok placu zabaw znajduje się przystanek autobusowy, z którego dojechaliśmy do przedszkola. Na pewno jeszcze kiedyś wrócimy do tego wspaniałego miejsca.

prawdziwe_nieprawdziwe_plakat2_sm

Już plakat, który zobaczyliśmy przed wejściem do teatru zapowiadał wyjątkowe przedstawienie.

W kwietniu byliśmy w Teatrze "Baj" na przedstawieniu "Zaczarowane wycinanki". Dekoracje były bardzo barwne i plastycznie ukazywały bohaterów. Ciekawa muzyka i piękne lalki, efekty świetlne czy bańki mydlane - to wszystko sprawiło, ze wizyta w teatrze była niezapomnianym przeżyciem.

Dzisiaj wybraliśmy się na przedstawienie pt.: "Prawdziwe nieprawdziwe", które miało się okazać zupełnie inne w swoim wyrazie od poprzedniego, ale równie piękne.

prawdziwe_1

Zanim doszliśmy do samego budynku teatru, ruszyliśmy do rzeźby Kapeli Praskiej. Słuchaliśmy piosenki "Karuzela", do której dzieci tańczyły trzymając się za rączki.

prawdziwe_2

prawdziwe3

prawdziwe_5

Spektakl "Prawdziwe - nieprawdziwe" miało swoją premierę 15 maja. Ta nowość w repertuarze teatru opowiada o Baziach - trzech siostrzyczkach i ich mamie. Przedstawienie opowiada o radości życia, miłości do tego co piękne: od śpiewu ptaków do promieni Słońca. Gałązki poznają Słońce, Wiatr, Strumyk. Pewnego razu niegrzeczny chłopiec zerwał jedną z gałązek. Mama i siostry tracą radość serca. Zerwana gałązka trafia do domu chłopca. Opiekuje się nim, a jej zachowanie przemienia serce chłopca.

prawdziwe_6

prawdziwe_7

prawdziwe_8

prawdziwe_9

Po zakończeniu sklepktaktu wybraliśmy się również na plac zabaw niedaleko wybiegu dla niedźwiedzi brunatnych. Misie akurat spały.

prawdziwe_10

prawdziwe_11

Page 4 of 5

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understood